Adata HD720 – dysk życioodporny

Przenośne dyski twarde, pendrive, czy kiedyś dyskietki – te urządzenia zdecydowanie lekko nie mają. Często noszone w torbie/plecaku narażone są na zalania oraz upadki. Jak zabezpieczyć przed tym (dość delikatny w swej naturze) przenośny dysk HDD? Firma Adata znalazła na to rozwiązanie w swoim HD720.

dsc_0033

Wygląd

Z racji tego, że pudełko w którym dotarł do mnie dysk nie było w żaden sposób porywające (okienko z widokiem na produkt, specyfikacje i opisy w kilku językach i tyle), pozwólcie, że jego bardziej rozbudowany opis pominę, aby od razu przejść do samego urządzenia.

dsc_0042

Adata HD720 spośród większości na pierwszy rzut oka od razu wygląda tak, jakby był w stanie znieść więcej. Gumowa (dosyć gruba) nakładka na plastikową obudowę wraz z “dizajnerskimi” wzorami na styl plastra miodu i wbudowanymi uchwytami na kabel microUSB 3.0 (naprawdę przydatne i wygodne) w połączeniu z zielonymi (lub niebieskimi w zależności od wybranej wersji kolorystycznej) wstawkami nie wygląda jakoś wyjątkowo źle, ale powiedzmy sobie szczerze – taki dysk na poważnym spotkaniu biznesowym na pewno rzuci się w oczy.

dsc_0046

Odporność na wodę i kurz

Ale chwila, przecież miejscem takiego produktu wcale nie jest czyste i bezpieczne biuro. Najważniejszym elementem specyfikacji tego dysku jest odporność nie tylko na upadki, ale również wodę i kurz (HD720 posiada certyfikat IP68). Według tego co mówi producent, urządzenie wytrzyma aż dwie godziny zanurzone na głębokość do dwóch metrów, nie straszny jest mu również pył oraz upadki z wysokości nawet 180 cm. Z przeprowadzonych na dysku testów (uwierzcie mi, robiłem to z ciężkim sercem), mogę Was śmiało zapewnić, że słowa Adaty nie są tylko obietnicami.

dsc_0035

Nie wszystko jednak od strony obudowy w tym dysku zostało zrobione dobrze. Zaślepka chroniąca port microUSB od kurzu i wody jest dosłownie okropna. Otworzona utrudnia korzystanie ze złącza, a zamknięta… Nie, dobra – jej się po prostu nie da zamknąć ot tak. Urządzenie, aby zachowało swoje wodoodporne zdolności musi posiadać tą zatyczkę zatkaną szczelnie. Żeby tego dokonać, trzeba za każdym razem poświęcić na to przynajmniej ze dwie minuty (o minutę i 30 sekund za dużo, żebym mógł się nie przyczepić), a na koniec i tak ze trzy razy poprawić, bo zamknięcie wcale nie wygląda na jakkolwiek uszczelnione. Jak na urządzenie, którego najważniejszym elementem jest właśnie taka pierdoła, to takie jej wykonanie powinno być niedopuszczalne. A jednak. Co ciekawe, na strony Adata umieszczono specjalny film, instruujący jak zaślepkę tą zamykać.

dsc_0041

Dysk

HD720 dostępny jest w dwóch wersjach pojemnościowych – 1TB oraz 2TB. Jak zapewne jesteście sobie to w stanie wyobrazić, jest to już całkiem “przyjemna” ilość przestrzeni, więc tutaj nie mam żadnych powodów do narzekania. Identycznie sprawa ma się pod względem wydajności. 100 MB/s zapisu i 30 MB/s odczytu (chociaż co ciekawe, testy programem CrystalDiskMark wskazują coś innego) po interfejsie USB 3.0 to wynik w zupełności godny pochwał.

2016-12-13_18-32-38

Ciekawą funkcją HD720 jest “G-Sensor”, wykrywający ewentualne wstrząsy, którym poddany może być dysk. Jeśli system ten zauważy, że coś niebezpiecznego może stać się z talerzem magnetycznym umieszczonym w środku, momentalnie przerywa proces zapisu/odczytu, aby do żadnego uszkodzenia nie doszło. Samo urządzenie sygnalizuje nam to poprzez miganie diody na kolor czerwony (oprócz tego: stały niebieski – z dyskiem wszystko w porządku, migający niebieski – wykonywana jest praca, stały czerwony – błąd dysku).

2016-12-13_18-39-03 2016-12-13_18-43-34

Podsumowanie

HD720 od Adata jest bardzo dobrą propozycją dla osób obawiających się o przypadkowe zdarzenia mogące zdarzyć się swoim dyskom. Jeśli jednak wiecie, że urządzenie to będzie na takie przygody stale narażone, to na Waszym miejscu poszukałbym jednak alternatywy. Zaślepka w tym modelu jest czymś naprawdę upierdliwym i niepokojącym, co zdecydowanie wpływa negatywnie na ostateczną jego ocenę. Czysto jako dysk, HD720 sprawdza się bardzo dobrze – niewielkie wymiary, świetny “wieszak” na kabel oraz całkiem dobra wydajność to to, czego można oczekiwać od tego typu urządzeń. HD720 jest również o tyle dobrą propozycją, że w jego cenie (okolice 280 złotych) ciężko znaleźć coś na podobnej półce jeśli chodzi o jakość i wykonanie.

O autorze
Maciej Leszczuk Redaktor Technik informatyk, zafascynowany samochodami, wyścigami, Formułą 1 i E. Użytkownik (bardzo niezadowolony swoją drogą) Samsunga S6 Edge. Przeciwnik tabletów, miłośnik jamników.
Oceń post!