Kruger&Matz Zone Pro – słuchawki gamingowe od polskiego producenta

Słuchawki to bardzo ważny element nie tylko do słuchania muzyki ale tez do gamingu. Słuchawki dla graczy różnią się pod wieloma względami od tych dla zwykłego człowieka. Te są często wyposażone w złącze USB, osobna kartę dźwiękową oraz są znacznie większe i wygodniejsze od tych przeznaczonych do telefonów. Często kupujemy słuchawki nie patrząc na ich markę czy specyfikacje, ale na cenę.  Jednak są tez koneserzy słuchawek, którzy trzymają się tylko sprzętu od JBL czy AKG. 

Tym razem na biurko trafiają słuchawki K&M Zone Pro. Czy wyglądem, działaniem oraz ceną przebijają sławne już Razer Kraken? Zapraszam do recenzji.


Co w pudełku

Słuchawki Zone Pro dotarły w bardzo ładnym i porządnym pudełku. Dominują na nim miks marnego z pomarańczowym. Opakowanie jest bardzo dobrze zaprojektowane i przedstawia najlepsze aspekty urządzenia, które znajduje się w środku. Na grafikach przedstawione są słuchawki Zone Pro oraz ich skrócona specyfikacja w kilku wersjach językowych.

Słuchawki znajdują się w specjalnie wyprofilowanej gąbce, dzięki której produkt nie przemieszcza się w pudełku, a gąbka zapewnia bezpieczeństwo sprzętu w transporcie. W środku standardowo znajdziemy dołączoną ulotkę firmy Kruger&Matz oraz kartę gwarancyjną.


Jak to wygląda?

Słuchawki Zone Pro prezentują się bardzo okazale. W całości dominuje tu kolor czarny. Wykonane są z bardzo dobrej jakości plastiku oraz metalu, który podtrzymuje całą konstrukcje. Niestety na plastiku lubią zostawać ślady palców. Wszystkie elementy, na które składa się cały produkt są bardzo dobrze ze sobą spasowane, co oznacza, że nie widać żadnych szpar, sprzęt nie skrzypi a elementy nie przemieszczają się w inne miejsca, gdzie nie jest to konieczne. Znalazły się jednak elementy, które nie przypadły mi do gustu i jest to przede wszystkim wykończenie samych nauszników w białe paski. Według mnie zastosowanie tych samych pasków ale w pomarańczowej kolorystyce dodałoby charakteru słuchawką. Drugim takim elementem są odsłonięte śruby po obu stronach pałąka.

Połącz jest bardzo ciekawie zbudowany i można powiedzieć, że składa się z dwóch części, a są to metalowa konstrukcja, na której utrzymuje się reszta podzespołów oraz oraz zamieszczony na lince element, który spoczywa na naszej głowie. Zastosowanie takiego rozwiązania powoduje, że słuchawki potrafią świetnie leżeć na każdej głowie. Element ten jest bardzo wygodny i wykonany z tworzywa skóropodobnego.

Nauszniki są wykonanie z materiału oraz bardzo miękkiej gąbki, dzięki której słuchawki świetnie leżą na naszej głowie i bardzo dokładnie pokrywają nasze uszy. Również mikrofon należny do bardzo pozytywnej części tych słuchawek. Jest on w całości wysuwany z lewej strony.


Specyfikacja

Zone Pro to słuchawki dla graczy, dlatego tez zostały wyposażone w pozłacane złącze USB 2.0 oraz osobną kartę dźwiękową.Kabelek posiada aż 2.5 m długości co pozwala na bardzo swobodne korzystanie z słuchawek przy podpięciu ich bezpośrednio do płyty głównej w komputerze. Średnica samego głośnika to 40 mm a pasmo przenoszenia to standardowe 20 ~ 20 000 Hz. Impedencja jest na poziomie 32 Ω, czułość 118 dB ± 3 dB. Normalna moc wejściowa to 15 mW a maksymalna o 100%większa, czyli 150 mW. Czułość mikrofonu na poziomie 38 dB ± 3dB.

Sound Soul’e posiadają odpinany kabel jack. Jest to duży plus w słuchawkach z tego przedziału cenowego. Nie ogranicza nas to w kwestii ich zastosowania – chcemy kabel długości 5 metrów? Proszę bardzo! A może jednak krótszy, 1 metr aby wyjść na miasto? Również nie ma problemu. W słuchawkach zastosowane skórzane nauszniki, dodano możliwość regulacji długości oraz zawiasy umożliwiające ich składanie. Jest to bardzo przydatne w momencie gdy chcielibyśmy je gdzieś przetransportować. Słuchawki posiadają przetworniki 40mm o impedancji 32Ohm charakteryzujące się pasmem przenoszenia 20-20000KHz. Ich waga to 212g co czyni z nich całkiem lekką konstrukcję.


Jak to gra?

Najważniejszy element każdych słuchawek to dźwięk. Na co nam przecież słuchawki, które wyglądają przepięknie a grają słabo. Jest to oczywiście sprzęt przeznaczony dla graczy, to też nadają się ona do gier. 

Słuchanie muzyki na tych słuchawkach nie należy do bardzo przyjemnych. Tutaj rewelacji nie ma. System 7.1 Virtual Sound nie ma możliwości zaprezentowania się tutaj w całej swej okazałości. Bas jest często zdeformowany, a nawet czasami w ogóle nie wychwytywany. Wysokie tony sa bardzo płaskie, jednak dość znośne. Co do tonów niskich to lepiej się na ten temat nie wypowiadać. Jednak to są słuchawki do gier, dlatego należy je testować w trakcie gry.

Testowałem je w moich ulubionych gracz, czyli w Wiedźminie 3, GTA V, Metro Last Light, War Thunderze oraz CS: GO. O ile dużej różnicy w dźwięku nie zauwazyłem grając w Wiedźmina, to już w strzelczankach jest to bardzo zauważalne. Słaby bas i płaski dźwięk to niewątpliwie atut w grze CS: GO. Dzięki temu odgłosy strzałów nie zagłuszają kroków przeciwników a dzięki dźwiękowi przestrzennemu zawsze wiemy, co się wokół nas dzieje. Sprawa wygląda podobnie w grze Metro Last Light odczułem podobny efekt. Bardzo dokładnie mogłem odnaleźć przeciwników oraz w ukryciu ich unieszkodliwić. W grze War Thunder poza warkotem silnika nie zauważyłem znaczących zmian.

Mikrofon spełnia swoją funkcje bardzo dobrze. Głos podczas rozmów na Team Speaku czy też Skype bardzo ładnie dopływa do odbiorców. Nie zbiera od szumu z otoczenia oraz słuchawek, a za pomocą pilota można go bardzo łatwo wyciszyć. Wysuwany pałąk jest dość gibki to też możemy go świetnie dopasować wedle naszych wymagań.


Podsumowanie

Zatem czy Kruger&Matz wykonało świetnie swoją robotę? Zdecydowanie tak, jeżeli chodzi o graczy. Jeżeli jesteś graczem CS: GO i liczy się dla Ciebie dźwięk to z tymi słuchawkami bez problemu poradzisz sobie w odnalezieniu przeciwnika. W innych grach słuchawki również sprawują się nieźle, jednak należny pamiętać, że są one przeznaczone bardziej do strzelanek a niżeli do gier przygodowych, takich jak Wiedźmin 3. 

Co do muzyki to nie polecam ich stosować od słuchania naszych ulubionych utworów. Możemy się bardzo zawieźć na prezentowanym przez te słuchawki dźwięku, a co do ceny (299 zł) proponowałbym się rozejrzeć za czymś bardziej uniwersalnym, co połączy nam muzykę z grą.

 img_0216

Sprzęt do testów dostarczyła firma Kruger&Matz

O autorze
Sebastian Chmielecki CEO Aktualnie jestem uczniem Technikum w ZSP nr 9 w Łodzi na kierunku technik informatyk. Za mną już wszystkie egzaminy na technika, przede mną coś gorszego, czyli matura. Uwielbiam słuchać muzyki elektronicznej oraz jeździć na rowerze. Interesuje się także obróbką dźwięku i filmu w programie FLStudio oraz Sony Vegas. Zawodowo piszę artykuły prasowe oraz tworzę strony internetowe. Jeżeli masz do mnie jakiś pytania to pisz śmiało.
Oceń post!
  • Paweł Borsiak

    Polskiego importera raczej ( No chyba że się mylę – można prosić o foteczkę z pudełka z informacją o kraju produkcji?). No i ten cieńki klient w recenzji sprzętu gamingowego ;). Za 300 PLN sądzę że znajdziemy nawet 2 zestawy słuchawek – jedne do gier a drugie do słuchania muzyki. Poza tym :
    „O ile dużej rusznicy w dźwięku nie zauwazyłem grając w Wiedźmina,” – rusznica to jest przeciwpancerna.
    „W innych grach słuchawki również sprawują się nieźle, jednak należny pamiętać, że są one przeznaczone bardziej do strzelanej a niżeli do kier przygodowych takich jak Wiedźmin 3. ” <– co autor ma na myśli ? Czy jest na sali ktoś kto to sprawdza zanim pójdzie w świat ?

    • Dziękuję za oprawienie mnie. Firma K&M jest polską marką należącą do firmy Lechpol (źródło Wikipedia.org)

  • Mariusz Ciepłucha

    „Sound Soul’e posiadają odpinany kabel jack. Jest to duży plus w słuchawkach z tego przedziału cenowego. Nie ogranicza nas to w kwestii ich zastosowania – chcemy kabel długości 5 metrów? Proszę bardzo! A może jednak krótszy, 1 metr aby wyjść na miasto? Również nie ma problemu. W słuchawkach zastosowane skórzane nauszniki, dodano możliwość regulacji długości oraz zawiasy umożliwiające ich składanie. Jest to bardzo przydatne w momencie gdy chcielibyśmy je gdzieś przetransportować. ” Ale, że co? To o które słuchawki w końcu chodzi? Zone pro nie mają jacka i nie mają odłączanego kabla :P I patrząc po składni zdań i błędach to autor ma chyba max 13 lat.