MODECOM MC-S2 – Recenzja zestawu głośnikowego ze średniej półki

Podobnie, jak w przypadku wielokrotnie recenzowanych przeze mnie słuchawek również tutaj mógłbym wspomnieć, że głośniki to swojego rodzaju wrota do “zaświatów”. Muzyka z nich pozwala nam przecież na odprężenie  i chwilowe oderwanie się od rzeczywistości pod warunkiem, że jej jakość jest zadowalająca. Już nieco ponad miesiąc mija od momentu, gdy otrzymałem MC-S2 od MODECOM’a do testów i najwyższy czas by okres ten podsumować recenzją.

Głośniki MC-S2 marki MODECOM dotarły do mnie w kartonowym opakowaniu, na którym to widnieje kilka podstawowych informacji na temat skrywanego w środku produktu. Po jego otworzeniu ze środka powinniśmy wydobyć dokumentację, parę głośników, subwoofer, a także pilot odpowiadający za odgłaszanie lub ściszanie muzyki.

Pierwsze wrażenie


Po wyciągnięciu sprzętu z opakowania dopadła mnie pewnego rodzaju nostalgia, no bo co myśleć o głośnikach? MODECOM MC-S2 nie odstają wyglądem od odgórnie nałożonych standardów i wymagań, co do tego, jak powinny wyglądać tego typu urządzenia. W prostym rozumieniu wyglądają, jak głośniki i działają, jak głośniki wobec tego nie ma, co się dalej nad tym rozczulać. Jedyne, co może odróżniać zestaw ten od konkurentów to parametry techniczne i szczegółowy design.

IMG_6065

Zacznijmy od głośników:
Ich konstrukcja jest solidna, wykonana w całości z materiałów sztucznych. Z tyłu każdego z dwóch głośników wychodzi kabel, który następnie kończy się wspólną wtyczką audio 3,5mm. Z przodu głośników standardowo mamy do czynienia z gąbczastą osłonką na znajdujące się wewnątrz komponenty. Tył obudowy jest nieco zakrzywiony, co sprawia dobre wrażenie, natomiast przód pozostaje prawie taki sam, jak w innych głośnikach tego typu.

IMG_6072

Subwoofer:
To jeden z podstawowych składników owego zestawu. Służy on wiadomym celom, dlatego nie będę się na ich temat rozpisywał. Urządzenie stoi na stópkach, które tworzą bezpieczny dystans pomiędzy podłożem, a głośnikiem, który znajduje się pod spodem urządzenia. Z przodu obudowy znajdziemy szereg wychodzących kabli, a także przycisk włączający zasilanie oraz wejście na wtyczkę audio (tą od głośników). Z tyłu znajdziemy otwór, którym to wydostaje się powietrze.

IMG_6063

Pilot:
Jest nieodłączną częścią subwoofera, ponieważ urządzenia te dzieli jedynie kabel o długości ok. 1m, którego nie możemy w żaden sposób odłączyć. Pilot posiada niebieską diodę LED informującą nas o tym, czy urządzenie jest włączone. Oprócz tego spotkać tutaj możemy dwa wejścia audio: na słuchawki oraz line in, a także pokrętło do zmiany głośności.

Specyfikacja techniczna ze strony producenta


  • Moc wyjściowa RMS
  • Subwoofer: 5W
  • Satelity: 2.5W x 2
  • Pasmo przenoszenia:
    • Subwoofer: 30 Hz – 180 Hz
    • Satelity: 180 Hz – 20 kHz
  • Wymiary (Szerokość x Wysokość x Głębokość):
    • Subwoofer: 130 x 190 x 170mm
    • Satelity: 70 x 170 x 87 mm
  • S/N: >= 60dB
  • Czułość wejścia: 600mV
  • Głośniki:
    • Subwoofer: 3.5” 3.5”, 8 Ohm, 5 W (woofer)
    • Satelity: 3” 3″, 4 Ohm, 5 W
  • Separacja kanałów: >= 40 dB
  • Ekranowanie magnetyczne
  • Subwoofer: Tak
  • Satelity: Tak
  • Zasilanie AC-220 V-240 V, 50Hz
  • Kable:
    • Zasilający 1.1 m 1.1 m
    • Satelity przednie 1.4 m
    • Sygnałowy + pilot 1.4 m

Głośniki w praktyce


Choć nie jestem audiofilem to muzyka w moim życiu codziennym odgrywa jedną z ważniejszych ról. Bardzo często, bowiem podczas wykonywania różnych czynności zakładam słuchawki po to by sobie uprzyjemnić pracę. Muzyka, której słucham nie jest specjalnie ciężka, ale kwestię gustu pozostawmy na boku. Najważniejsze jest przecież, to czy słuchając muzyki będę czuł się komfortowo.

Zanim, jednak przejdę do opisu jakości dźwięku warto wspomnieć o kwestii montażu całego zestawu. Czynności montażowe oczywiście nie są specjalnie trudną sprawą, albowiem poradzi sobie z nimi nawet przedszkolak. Jedyną wadą w tym wszystkim może być zbyt duża ilość plątliwych kabli. Szkoda, że producent zamiast umieszczać regulację głośności na oddzielnym połączonym z zestawem za pomocą kabla pilocie  nie umieścił jej bezpośrednio na subwooferze. To zaoszczędziłoby nam kłębka splątanych kabli oraz nerwów przy okazji.

Jakość dźwięku oferowana przez głośniki MC-S2 jest umiarkowana. Oznacza to, że sprzęt doskonale radzi sobie z niskimi oraz wysokimi tonami, nie ma problemów z barwą dźwięku i na ogół jest w porządku, o ile słuchamy muzyki ze średnim poziomem głośności. Problem pojawia się, gdy  chcemy sobie nieco odgłosić nasz ulubiony utwór, co nie jest dobrym pomysłem zwłaszcza, jeżeli utwór ten bogaty jest w intensywny bass. Zestaw w starciu z takim utworem wykazuje duże tendencje do trzeszczenia, co niestety obniża komfort z słuchania.

Tak, więc pewnym jest, że zestawem MC-S2 imprezy tanecznej raczej nie podtrzymacie, ale jeżeli np. jesteście organizatorem spotkania, w którym wspólnie oglądacie film ze znajomymi to zestaw ten spisze się znakomicie. Nie znalazłem w trakcie tego typu testów większych wad, które wpływałyby na pewien dyskomfort idący w parze z korzystaniem z urządzenia.

Podsumowanie


Niespełna 100 złotych to cena, jaką musicie ponieść za przyjemność korzystania z tego zestawu. Nie jest to zbyt wiele to też nie należy oczekiwać na cuda ze strony tego sprzętu. Producent w przypadku MC-S2 oferuje jakość dźwięku “zdecydowanie przewyższającą głośniki wbudowane w komputery przenośne, monitory lub proste zestawy 2.0, a także wiele zestawów 2.1”. W praktyce wygląda to tak, że na średniej głośności muzyka nie rozwali wam uszu, natomiast na maksymalnej również tego nie zrobi, ale za to uraczy was za to nieco gorszą jakością muzyki. Mimo wszystko uważam, że zestaw wart jest swojej ceny i z pewnością mogę polecić go fanom umiarkowanej głośności dźwięku wydobywającego się z głośników.

O autorze
Sławomir Matz CEO Na co dzień uczeń technikum informatycznego w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych im. Józefa Nojego w Czarnkowie, nocami gorliwy pasjonata astronomii, a w wolnej chwili amant elektroniki. Instagram: kosmatz
MODECOM MC-S2 – Recenzja zestawu głośnikowego ze średniej półki
5 (100%) 1 vote