Noctua NH-D15S – „lepsza” NH-D15? Recenzja chłodzenia

Noctua NH-D15S

Chyba firmy Noctua nikomu nie trzeba przedstawiać – słynie ona bowiem z innowacyjnych rozwiązań w swoich produktach, charakterystycznego wyglądu oraz… bardzo wysokich cen. Dziś przetestujemy chłodzenie Noctua NH-D15S, które jest reklamowane jako „bardziej kompatybilna wersja NH-D15” Jak jest w praktyce? Zapraszam do recenzji.

Opakowanie i wyposażenie Noctua NH-D15S

Opakowanie chłodzenia jest stosunkowo dużych rozmiarów i utrzymane jest w znanej już dla firmy Noctua kolorystyce. Z samego opakowania dowiadujemy się najważniejszych informacji o NH-D15S. Producent chwali się między innymi o doskonałej kompatybilności z pamięciami RAM, asymetrycznej wieży, aby maksymalnie zwiększyć kompatybilność z pierwszym slotem PCIe, o zastosowaniu 140mm wentylatora NF-A15 z kontrolą PWM oraz o montażu SecuFirm2.

Po otwarciu pudełka ukazują nam się 2 kartoniki – większy z chłodzeniem oraz mniejszy z akcesoriami. Na początek przyjrzymy się temu drugiemu.

W zestawie otrzymujemy:

  • Low-Noise Adaptor (L.N.A.) – do zmniejszenia maksymalnych obrotów wentylatora do 1200rpm
  • Klipy do zainstalowania drugiego, opcjonalnego wentylatora
  • Pastę Noctua NT-H1
  • Montaż SecuFirm2 – osobno na podstawki Intela oraz AMD
  • Wkrętak potrzebny do zamontowania chłodzenia

W drugim kartonie znajdziemy samo chłodzenie z zainstalowanym już wentylatorem NF-A15 PWM, który będzie trzeba niestety zdjąć, aby zamontować chłodzenie na płycie głównej.

Budowa i jakość wykonania

Noctua NH-D15S to potężne, dwuwieżowe chłodzenie. Jego wymiary to 165 x 150 x 135mm a waga wynosi aż 980g (1.150g z wentylatorem). Pomiędzy wieżami znajduje się wentylator NF-A15 z kontrolą PWM, którego maksymalne obroty wynoszą 1500rpm – możemy je zmniejszyć do poziomu 1200rpm po zastosowaniu Adaptera Low-Noise, natomiast maksymalny przepływ powietrza 140.2 m3/h (115.5 m3/h z Adapterem Low-Noise).

Za przyjmowanie ciepła z procesora odpowiada duża miedziana podstawa, która jest pokryta dodatkową warstwą niklu oraz jest wypolerowana „na lustro” a za odprowadzanie ciepła do finów 6 rurek cieplnych o średnicy 6mm, które także są dodatkowo niklowane.

Jak wcześniej wspominałem, chłodzenie ma budowę asymetryczną, co ma zmniejszyć kolidowanie z slotem PCIe na niektórych płytach głównych. Aby to uczynić przesunięto cały system montażowy wraz z podstawą efektem czego chłodzenie po poprawnym zainstalowaniu jest skierowane bardziej ku górze obudowy.

Finy są grube, dzięki czemu łatwo się nie wygną a dodatkowo są szeroko od siebie rozstawione, co z pewnością wpłynie na kulturę pracy.

Na jednej, jak i na drugiej wieży chłodzenia po ich zewnętrznej stronie można zauważyć charakterystyczne wycięcia, które podnoszą kompatybilność z wysokimi radiatorami na naszych pamięciach operacyjnych, bowiem maksymalna ich wysokość wynosi aż 65mm! Lecz chwila, Noctua NH-D15 także takie wcięcia posiadała, lecz nie była w pełni kompatybilna z pamięciami RAM, więc co się tu zmieniło? Zmianę można zauważyć juz po wyjęciu coolera z opakowania – brak przedniego wentylatora, który zasłaniał swoimi gabarytami część slotów na pamięci.

Montaż

Z różnych recenzji i testów chłodzeń firmy Noctua słyszałem o bardzo łatwym, wręcz intuicyjnym montażu zwanym SecuFirm 2. Instalując popularne konstrukcje, takie jak SilentiumPC Grandis XE1236 oraz Raijintek Triton nie pomyślałbym, że montaż chłodzenia może być jeszcze łatwiejszy – zmieniłem zdanie po instalacji Noctua NH-15S. Zestaw montażowy SecuFirm 2 oferuje nam bardzo szybki, intuicyjny oraz bezproblemowy montaż. Cały proces mamy maksymalnie zminimalizowany, nawet nie musimy wkładać śrub w backplate, ponieważ mamy je zainstalowane na stałe. Podsumowując, Noctua NH-d15 miała najbardziej przyjazną dla użytkownika instalacje z pośród wszystkich posiadanych przeze mnie coolerów.

Wydajność Noctua NH-D15S 

Do wygrzewania procesora użyłem programu OCCT z opcją Linpack z AVX przez ponad 40 minut. Wentylator na chłodzeniu był ustawiony na AUTO (sterowany przez BIOS). Obudowa podczas testów była otwarta.

Kultura pracy

Poziom hałasu był mierzony sonometrem Voltcraft SL-100 z odległości 30cm od komputera.

Podsumowanie

Po bardzo udanym chłodzeniu NH-D14 Noctua zdecydowała się wypuścić na rynek jego następcę – NH-D15, które odniosło bardzo duży sukces, często doganiając wydajnością kompaktowe chłodzenia wodne, zwane AiO, lecz nie było to chłodzenie bez wad, ponieważ przede wszystkim swoimi gabarytami często zasłaniało slot PCIe, co uniemożliwiało zainstalowania karty graficznej. Widać, że producent zauważył wszystkie wady swojego „flagowego chłodzenia” i postanowił go maksymalnie ulepszyć, co mu się z pewnością udało. Dołóżmy do tego dobra wydajność, świetna kulturę pracy oraz wsparcie producenta i otrzymujemy produkt idealny, godny naśladowania. jedynym małym minusem jest cena tego chłodzenia, która wynosi ok. 340zł, lecz coś za coś, prawda? Chłodzenie otrzymuje ode mnie ocenę 4.5 / 5.

ZALETY (+)

  • wysoka jakość wykonania
  • akcesoriawysokiej jakości pasta
  • łatwa instalacja
  • nie koliduje z wysokimi radiatorami na pamięciach RAM
  • 6 lat gwarancji
  • bardzo cicha praca
  • bardzo wysoka wydajność

WADY (-)

  • wysoka cena