Parrot Jumping Night – Dron, czy pojazd?

Gdy byłem dzieckiem bardzo fascynowały mnie zdalnie sterowane samochodziki. Pamiętam, gdy mama kupiła mi samochód na „pilocie z kabelkiem”. Samochód pojeździł kilka godzin, po czym stracił energię i cała rozrywka się skończyła. Niedawno otrzymałem do testów coś absolutnie niezwykłego, co powinno w stu procentach spełnić moje marzenia z dzieciństwa – poznajcie Jumping Night od Parrota.

Jumping Night to niesamowicie inteligentny pojazd zdalnie sterowany. Reprezentuje on rodzinę mini dronów oferujących niesamowite możliwości. Recenzowane przeze mnie urządzenie posiada bardzo specyficzny design. Koła zrobione ze styropianu wsparte na elastycznej plastikowej konstrukcji. Główna część urządzenia skonstruowana z mocnego plastiku odpornego na uszkodzenia. Z tyłu zaś znaleźć możemy „stopę”, dzięki której dron wykonuje akrobacyjne skoki. Na przedzie znajdziemy wbudowaną kamerę wraz z lampami LED, mikrofonem oraz głośnikami.

Urządzenie to podobnie jak inne produkty od Parrota jest niesamowicie mobilne. Producent umożliwił sterowanie nim za pomocą smartfona lub tabletu wyposażonego w odpowiednią aplikację. MiniDron po uruchomieniu za pomocą specjalnego przycisku automatycznie generuje sieć WiFi, do której podłączamy się naszym telefonem lub tabletem.

Aplikacja FreeFlight3 w przypadku tego urządzenia oferuje następujące opcje:

Tak wygląda panel sterowania naszym urządzeniem:

Screenshot_2015-11-12-19-06-08

To właśnie za jego pomocą możemy wydawać dronowi komendy odnośnie jego ruchu: „skręć w prawo”, „jedź do przodu” i tak dalej. Sterowanie Jumping Night’em jest dość proste, dlatego nie będę się na jego temat zbytnio rozwodził. Jedyne, co mnie w kontekście sterowania drażni to brak swobodnej jazdy w dowolnym kierunku. Dron umożliwia nam jedynie skręt o 90° w prawą stronę bądź lewą. Z poziomu androida nie ma mowy o skręcaniu pod innym kątem niż prosty, co bywa uciążliwe.

Skoki, sztuczki i ogólne możliwości drona

Jumping Night -, jak sama nazwa mówi przeznaczony jest do skakania. Nawet ta funkcja ma swoje dwa oddzielne tryby: skok wzwyż oraz skok w dal. Podczas skoku wzwyż dron wznosi się na 80 cm do góry, natomiast w czasie skoku w dal pokonuje 80 cm do przodu. Pierwszy z trybów przydaje się w czasie, gdy chcemy się na coś wspiąć, a drugi jest przydatny podczas skakania pomiędzy np. stolikami.

W szerokim asortymencie sztuczek wykonywanych przez drona znajdziemy również szereg „animacji” uprzyjemniających jazdę. W ten sposób po rozwinięciu menu „animations” naszym oczom ukażą się akrobacje takie jak: 2 sekundowy wir, stuknięcie, „powolne kiwnięcie”, metronom, „kołysanie się”, skok w trakcie wirowania i jazda w slalomie. Każda z tych opcji w jakiś sposób uprzyjemnia nam zabawę zapobiegając ewentualnej nudzie.

Jak wspomniałem we wstępie: Urządzenie posiada zainstalowany mikrofon oraz kamerę. Jakość obrazu oraz dźwięku omówimy sobie później natomiast teraz chciałbym zwrócić uwagę na możliwości wykorzystania tych atrybutów. Po podłączeniu słuchawek do tabletu lub smartfona, którego używamy do sterowania mamy możliwość podsłuchania rozmów w danym pomieszczeniu wraz z możliwością oglądania obrazu z kamery transmitowanego w czasie rzeczywistym.

Kamera, mikrofon oraz zastosowanie głośników

Jak już wcześniej wiele razy wspominałem – Jumping Night posiada kamerę, której głównym zastosowaniem jest transmisja obrazu na żywo do naszego urządzenia sterującego. Pracuje ona w rozdzielczości 640x480px, a więc nagrywa filmy w jakości 480p. Jak na współczesny rozwój technologiczny takowe parametry optyki są nieco przedawnione, jednakże nie działajmy pochopnie i dajmy drugą szansę tej części urządzenia.

Transmisja obrazu na żywo jest bardzo przydatnym atutem tego urządzenia, dzięki któremu możemy sterować dronem bez przymusu chodzenia za nim. Jedyną wadą tego wszystkiego jest lekkie opóźnienie obrazu, które jednak znacząco nie wpływa na poziom rozrywki. Zainstalowana w Jumping Night kamera umożliwia nam kręcenie filmików wraz z dźwiękiem, oraz wykonywanie zdjęć. Wszystkie te dane są następnie zapisywane i gromadzone we wbudowanej pamięci flash o pojemności 4GB.

Podobnie, jak w przypadku obrazu dron na żywo transmituje dźwięk, do którego podsłuchu potrzebne są nam słuchawki podłączone do urządzenia sterującego. Niestety jakość tej transmisji jest wątpliwa, dlatego lepiej jest po prostu nagrać filmik, na którym zostanie nagrany dźwięk bez zbędnych zakłóceń.

A głośniki? Po co w urządzeniu ktoś zainstalował te zupełnie nieprzydatne rzeczy? Nie bez powodu mówię w sposób jednoznaczny ta temat ich zastosowania, ponieważ służą one głównie temu by każdej wykonanej animacji podłożyć odpowiedni dźwięk. Koniec końców dźwięki ów są irytujące i każdy je wycisza.

Inne

Ubolewam nad tym, że do zestawu z urządzeniem dołączono jedynie jedną baterię. W prawdzie pozwala ona na 20 minut zabawy, ale drugie tyle trzeba ją ładować. Wadą moim zdaniem jest również to, że w zestawie nie ma mowy o żadnej ładowarce. Wszelkie ogniwa ładujemy za pomocą kabla USB podpiętego do urządzenia, w którym umieściliśmy rozładowaną baterię.

Z kolei bardzo mi się podoba to, że producent pomyślał o zastosowaniu lamp LEDowych w urządzeniu. W końcu to Jumping Night, który jak sama nazwa mówi – przeznaczony jest do zabawy nocą w znikomym oświetleniu. Natężenie światła pozwala na dostrzeżenie tego, co kryje ciemność i tym samym – zbadanie tego.

Wideorecenzja


Podumowanie

Firma Parrot miała doskonały pomysł tworząc coś tak wspaniałego jak Jumping Night. Mimo oczywistych wad produktu urządzenie przyniosło mi mnóstwo frajdy. Sądzę, że doskonale nadaje się ono dla fanów zdalnie sterowanych zabawek i doskonale sprawuje swoją funkcję. Wydawałoby się, że tak wspaniały pojazd idealnie mógłby posłużyć nam do szpiegowania, jednakże póki, co jest na to za głośny i niezbyt zwinny.

O autorze
Sławomir Matz CEO Na co dzień uczeń technikum informatycznego w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych im. Józefa Nojego w Czarnkowie, nocami gorliwy pasjonata astronomii, a w wolnej chwili amant elektroniki. Instagram: kosmatz
Parrot Jumping Night – Dron, czy pojazd?
5 (100%) 1 vote