Parrot MiniDrone – Rolling Spider, czyli wkurzony dron!

Współczesność jest swojego rodzaju napędem do działania i rozwoju technologicznego na świecie. Rozwój ten zmusza nas do wpadania na coraz lepsze idee dające szansę na sukces. Czy właśnie z takiego założenia wychodzą założyciele firmy Parrot? Pozwólcie, że dzisiaj to ocenimy!

Drodzy czytelnicy, przedstawiam wam niezwykły produkt marki, która po raz trzeci gości na łamach naszego przedsięwzięcia. Oto Parrot MiniDrone – Rolling Spider, czyli wkurzony dron! Dlaczego? Wystarczy spojrzeć na siejący grozę kadłub sprzętu…

Rolling Spider

Trzeba przyznać, że producentowi zależy na dobru ludzi testujących jego sprzęt, bowiem w paczce oprócz opakowania z dronem znalazł się skromny, aczkolwiek przemiły podarunek, za który serdecznie dziękuję. Jednak pozwolicie, że nie będę się zbytnio nad tym rozczulał przechodząc od razu do konkretów.

Otworzywszy opakowanie drona moim oczom ukazały się:
– minidron Parrot Rolling Spider,
– kabel USB,
– dwie baterie 550 MAh,
– instrukcja obsługi urządzenia,
– naklejki ze strasznymi minami jakie można dokleić,
– doczepiana oś, oraz dwa kółka, które można na niej umieścić.

Pierwsze chwile z dronem proponuję zacząć od zapoznania się z instrukcją obsługi, która została dołączona do zestawu. Jej treść, bowiem może okazać się istotna w pierwszych krokach korzystania ze sprzętu. Obudowa sprzętu, z której boku znajduje się przycisk uruchamiający minidrona łączy ze sobą elementy cieszące oko, bez obaw o mniejsze bezpieczeństwo.

Aby, zacząć zabawę należy wyposażyć swój telefon w dedykowaną aplikacje FreeFlight 3 dostępną w sklepie Google oraz uruchomić Bluetooth. Po wyszukiwaniu urządzeń na liście powinna pojawić się nazwa minidrona, z którą parujemy nasz telefon. Teraz wystarczy poczekać, aż FreeFlight 3 nawiąże połączenie z urządzeniem umożliwiając nam nad nim kontrolę oraz lot na pewnej wysokości.

Oczywiście lot nie obyłby się bez wstępnej konfiguracji, dlatego warto zajrzeć do opcji urządzenia, które prezentują się następująco:

Gdy mamy pewność, że wszystko zostało poprawnie skonfigurowane możemy śmiało rozpocząć zabawę.

Rolling Spider jest wyjątkowym produktem, bowiem oprócz lotu umożliwia przy założonych kółkach i odpowiedniej konfiguracji również jazdę. Takie rozwiązanie pozwala nam na zaoszczędzenie baterii i tym samym dłuższą zabawę. Produkt doskonale radzi sobie zarówno na powierzchniach płaskich jak i w nierównym terenie. Ogromne kółka zapewniają mu ochronę przed uszkodzeniami mechanicznymi, przez co nie musimy się bać o bezpieczeństwo. Jedyne, co stanowi problem to trawa, której małe śmigiełka nie potrafią podołać.

Rolling Spider with wheels

Producent minidrona zapewnia, iż będzie on reagował na nasze komendy z odległości nie większej niż 20m. Maksymalna wysokość, na jaką możemy wzbić urządzenie wynosi około 10-metrów, a z takiego pułapu możemy np. zrobić sobie zdjęcie miniaturową kamerką, którą umieszczono na spodzie sprzętu.

Pełna średniozaawansowanej technologii zabawka waży zaledwie 55 gramów, co czyni ją godną podziwu, ale i zapewne podatną na podmuchy wiatru, tak? Nic bardziej mylnego, producent to naprawdę spec w swojej dziedzinie, który produkując nowe urządzenia wie, co robi. Rolling Spider potrafi w sprytny sposób przeciwdziałać wiatrowi podobnie jak jego więksi kuzyni – no chyba, że wlecimy nim w tornado :D

Dron jak zapewnia producent może rozwinąć prędkość rzędu 18 km/h, co stanowi według mnie kompletnie nieprzydatną opcję. Przy tak małym obszarze, na którym możemy sterować dronem bez zakłóceń opcja ta zdaje się być zupełnie bez sensu. Z tą prędkością dron pokona dystans 20 metrów w zaledwie 6 sekund, a później? Później będziemy musieli za nim biec, by nie stracić z nim połączenia.
No właśnie, ale co się dzieje –, gdy dron straci zasięg?

Z reguły jest tak, że pomimo zapewnienia producenta o 20 metrach zasięgu znika on znacznie wcześniej. W miarę oddalania się od nas dron wolniej reaguje na komendy zapamiętując na dłużej te nadane wcześniej. Nie odważyłem się testować drona pod tym względem w czasie lotu. Bawiąc się nim w trybie jazdy, chyba wystarczająco się dowiedziałem.

Rolling Spider został wyposażony w kamerkę umieszczoną na spodzie sprzętu. Jednak z uwagi na słaby obszar zasięgu drona zdaje się ona być przydatna jedynie do robienia zdjęć z niskiej wysokości tudzież znanych, jako nietypowe selfie.

Rolling Spider Camera Photo

Wymieńmy sobie plusy oraz minusy urządzenia:
(+) świetny design łączący ze sobą cechy bezpieczeństwa,
(+) możliwość zabawy w dwóch trybach: latania oraz jazdy,
(+) mała waga urządzenia, oraz wysoka odporność na podmuchy wiatru,
(+) duża ilość funkcji,
(-) mały obszar zasięgu drona,
(-) krótki czas pracy na jednej baterii (6-8 min).

Podsumowując: Parrot po raz kolejny postawił na wysoką, jakość. Rolling Spider to świetna zabawka dla fanów latania w małych pomieszczeniach. Obszar zasięgu umożliwiającego kontrolowanie urządzenia nie pozwala niestety na zbyt wiele. Jednym z wielkich plusów może być natomiast to, że w tak małej wadze producent potrafił zamknąć tak wiele funkcji.

Ocena: 6/10

W testach sprzętu uczestniczył telefon Krüger&Matz Flow 2

O autorze
Sławomir Matz CEO Na co dzień uczeń technikum informatycznego w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych im. Józefa Nojego w Czarnkowie, nocami gorliwy pasjonata astronomii, a w wolnej chwili amant elektroniki. Instagram: kosmatz
Parrot MiniDrone – Rolling Spider, czyli wkurzony dron!
5 (100%) 1 vote