Słuchawki douszne Verbatim 44400 – Recenzja

Melomani i audiofile to dwie grupy wyróżniające się w muzycznym społeczeństwie. Dla pierwszej z nich muzyka jest formą rozrywki niezależnie od jakości dźwięku. Druga grupa postrzega muzykę inaczej – audiofile większy nacisk kładą jakość dźwięku, a poszczególne utwory są dla nich formą relaksu. Choć widać zdecydowaną różnicę w charakterach obu grup to trzeba przyznać, że jedno je łączy – sprzęt muzyczny. Sprawdźmy zatem, której grupie sprosta obiekt dzisiejszej recenzji – słuchawki douszne Verbatim 44400.

 

Sprzęt dotarł do mnie w małym kartonowym opakowaniu, które zawiera dość dużą ilość informacji na temat samego produktu. Producent poprzez kartonik mówi nam o dodatkowym przeznaczeniu sprzętu, który sprawdzić powinien się także w rozmowach telefonicznych. Wnętrze pudełka jest dość skromne – jedyne, co pozwala nam się zauważyć to słuchawki, gumki douszne i woreczek do przechowywania sprzętu.

Design

O czym się tutaj rozpisywać? Słuchawki Verbatim 44400 wyglądają dość standardowo, jak na ten rodzaj sprzętu muzycznego. Do czynienia mamy tutaj z długim spłaszczonym przewodem koloru czerwonego, wtyczką miniJack, kontrolerem oraz dwoma słuchawkami.

 

Sama wtyczka miniJack zaprojektowana została w sposób nietypowy. Nie stanowi ona równoległej jedności z kablem słuchawek, a jest wygięta w prostopadły sposób. Rozwiązanie to wydaje się bezpieczniejsze w porównaniu do typowych prostych wtyczek, które często pod wpływem użytkowania ulegają uszkodzeniu.

 

Kontroler to część, którą wbudowano w kabel prawej słuchawki. Służy on do zatrzymywania lub wznawiania utworów. W jego wnętrzu znajduje się także mikrofon pozwalający na rozmowę telefoniczną. Jest to element konstrukcyjnie mocny i trudno o jego uszkodzenie.

Ostatnim, ale moim skromnym zdaniem najważniejszym elementem całości są słuchawki. Ich obudowę wykonano z plastiku koloru srebrnego, ale nie trudno tutaj o akcenty czarno-czerwone akcenty. Całość konstrukcyjnie dopasowana została do reszty obudowy i ogólnie rzecz biorąc wygląda całkiem przystępnie.

Jakość dźwięku i komfort użytkowania

Jakość dźwięku w przypadku Verbatim 44400 jest dość przyzwoita. Sprzęt w ciekawy sposób radzi sobie z różnego rodzaju zabiegami muzycznymi. Wielogodzinne seanse nie przyniosły znacznego dyskomfortu w związku z czym muszę powiedzieć, że jest dobrze. Zaplecze technologiczne słuchawek dość wiernie oddaje jakość dźwięku i przyznam szczerze, że jestem pod wrażeniem.

Podobnie rzec trzeba o ogóle związanym z komfortem użytkowania słuchawek. Konstrukcja urządzenia sprawia, że słuchanie muzyki jest przyjemnością. Kabel posiada dopasowaną długość, która nie wywołuje dyskomfortu i uważam, że także jest to cecha godna docenienia.

Niestety, jak się okazuje – nie jest to urządzenie w 100% idealne. Mikrofon wbudowany w słuchawki kompletnie nie spełnia swojego zadania w hałaśliwym miejscu takim, jak np. centrum miasta. Mój rozmówca jest tego najlepszym przykładem. Prowadząc rozmowy telefoniczne we wspomnianej lokalizacji musiałem podnosić głos, żeby zostać zrozumianym, a to z kolei przez mijających mnie ludzi mogło być postrzegane dziwnie.

Podsumowanie

Jak wynika z recenzji – słuchawki Verbatim 44400 są całkiem ciekawym sprzętem muzycznym, który na pewno znajdzie swoje zastosowanie w uszach melomanów. Mówię tak, ponieważ nie jestem w stanie uwierzyć w fakt, że sprzęt za 90 zł jest w stanie zachwycić, jakiegokolwiek audiofila. Formaty muzyki, na których bazowałem w trakcie testów obracały się głównie wokół popularnych mp3-jek, które zdaniem wyczulonego słuchu posiadają pewne ubytki w jakości.

Ogólnie rzecz biorąc – jeśli szukasz czegoś do dyskretnej rozrywki z muzyką w tle to jest to sprzęt dla Ciebie. Jestem pewien, że sprzęt ten wytrwa bardzo dużo w związku z zakrzywioną wtyczką miniJack, która zapobiega wszelkim standardowym uszkodzeniom kabla w tym miejscu. Jedyne, na co można by ponarzekać to mikrofon, który kompletnie nie spełnia swojej roli w hałaśliwym miejscu, ale z drugiej strony – nie wszyscy używają słuchawek do rozmów, co wpływa na neutralność mankamentu.

O autorze
Sławomir Matz CEO Na co dzień uczeń technikum informatycznego w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych im. Józefa Nojego w Czarnkowie, nocami gorliwy pasjonata astronomii, a w wolnej chwili amant elektroniki. Instagram: kosmatz
Słuchawki douszne Verbatim 44400 – Recenzja
5 (100%) 1 vote